Czasem jest ich tyle, a potem moment zapominam.
Teraz nic nie umknie :))
Strzeż się Synu :))
Robię obrazki na kiermasz , Adaś też dołącza.
Robi własne dzieła sztuki.
Serwatka, rureczki, klej, farba...
Lecą kolejne warstwy ...
M: Adaś nie bierz już rurek mamy...
Zmarnujesz...
A: Ale mi są potrzebne! Zajęty
jestem!
M: Dasiu...
A: Przecież mamy je na w spółkę...
M:???
A: Później więcej mi zrobisz!
Taa...i to taka w-spółka :)

A mówiły jaskółki, że niedobre są spółki:)
OdpowiedzUsuńtylko nieświadoma byłam tej spółki ;))
UsuńMilionek też czasem coś chce na w-spółkę co dla niej jest jak najbardziej korzystne.
OdpowiedzUsuńhttp://milionioliwka.blog.interia.pl/