Ten tydzień w przedszkolu Nam nie pasuje coś. W poniedziałek auta nie było naszego. Tata długo w pracy. A moje prawko u taty w portfelu. Na 17 były warsztaty robienia ozdób na świąteczny kiermasz.
Pojechaliśmy na 16:30, a tam już kończą! Nikt nam nie powiedział że godzina przesunięta. wrr
A dziś pojechaliśmy na 14 i pocałowaliśmy klamkę. Zamknięte.
Zły numer pani do nas miała i sms nie doszedł. Fajnie.
Na placu zabaw był jednak Michaś z mamą. Chwilę chłopaki się pobawili i zaprosili nas na kawę.
No i 3 godziny zleciały nie wiadomo kiedy! A Adasiowi mało było.
W domu...
Czemu nie mogliśmy na noc zostać u Michała?
Bym spał w szafie?
Kiedy Michał do nas przyjedzie?
A jutro po przedszkolu pójdziemy do Michała...
********
A jutro na 14 jedziemy i robienie ozdób na kiermasz i zdjęcia do kalendarza będziemy mieli robione.
Także ładnie się ubrać mamy, buzie uśmiechnięte i czekać na kalendarze ;)

pierwsza powazna przyjazn:)
OdpowiedzUsuńno jakoś tak pod górkę macie :/
OdpowiedzUsuńooo no szkoda ze tak pechowo ale oby juz teraz tak się nie składało:):) kolorowych snów:)
OdpowiedzUsuńJak pech, to na całego!
OdpowiedzUsuń