Nocka u Babci, Orlik i Ryby
We wtorek czas przyjemnościowy był więc obiad rano zrobiliśmy i pojechaliśmy do babci na cały dzionek. No nie na cały bo było południe jak zajechaliśmy.
Adaś obierał z babcią ziemniaki. Pięknie mu szło,oparł ziemniaka o klatę i obieraczką go obierał. Do ogródka chodził, pomidorki zrywać, serduszka mi wycinał z papieru. Nawet nie chciał żeby mu bajki włączyć. Obiecałam że pójdziemy na Orlika i popołudniu zaszliśmy z ciocią. Adaś na widok aparatu zwiewał ale i tak kilka zdjęć mam.
Adaś obierał z babcią ziemniaki. Pięknie mu szło,oparł ziemniaka o klatę i obieraczką go obierał. Do ogródka chodził, pomidorki zrywać, serduszka mi wycinał z papieru. Nawet nie chciał żeby mu bajki włączyć. Obiecałam że pójdziemy na Orlika i popołudniu zaszliśmy z ciocią. Adaś na widok aparatu zwiewał ale i tak kilka zdjęć mam.




0 opinii:
Prześlij komentarz