Dziś kolęda była plus obiad dla księdza. Adaś się popisał, przywitał się i poszedł sobie o! Wstyd jak nie wiem... Potem przedszkole. Jeszcze gorzej!!
Na drodze Nas zarzucało... Pod górkę podjechaliśmy i już ostatnie metry i klops!! Dupsko auta rzuca i ustałam w poprzek drogi. Tata przyszedł i udało się.
W przedszkolu przebrał się, patrzy po kurtkach.... Mina zrzędzie... Bo jest chłopiec X.
Wchodzimy do sali, chłopczyk podszedł powiedzieć mi "papa" i Adaś w nogi!! Ryk na pół szkoły i tak z pół godziny. Cierpliwość mi padła. Potem wzięłam go sposobem.
Wszedł ze mną, potem zajęłam sobie sama grać w domino. Układałam specjalnie źle kolory więc przyszedł poprawić. Potem p. E. zaczęła z nim kończyć laurki dla babć i dziadków.
Wyszłam bez płaczu i jego krzyków.Za godzinkę po niego jadę. Mam nadzieję że jest OK...
A co do chłopca X. Pisałam już kiedyś o nim. W przedszkolu poszarpuje dzieci, a że z mojego wrażliwiec że głowa mała! Kiedyś parę razy go poszarpał i się go boi. Nie mam pomysłu co zrobić żeby się no nie bał tak.
Powiedziałam mu, że jak go uderzy ma mu oddać. Ale tylko wtedy. Nie pomaga.
Wiem że mało pedagogiczne ale mało mnie to obchodzi.
Na koniec kilka zdjęć z dzisiejszego dnia gdy było wesoło.
Autorka

Jestem mamą, blogerką z zamiłowania i panią swojego podwórka. Na blogu dzielę się pomysłami na edukację, podpowiadam ciekawe książki i gry rodzinne.
Pod moimi skrzydłami są projekty - Dziecko na warsztat i Mały Przyrodnik.
Rozgość się, a więcej dowiesz się czytając O Nas
TOP 5
Archiwum
-
▼
2013
(140)
- ► października (4)
-
▼
stycznia
(32)
- {30}/365
- {29}/365
- {28}/365
- {27}/365
- {26}/365
- Tekstowo...
- {25}/365 i urodziny cioci
- {24}/365
- {23}/365
- {22}/365
- {21} /365
- {19}/365
- {16}
- {15}
- {14}
- {13}
- {12} /365
- A to Twój...
- {11} / 365
- {10} /365
- Trauma...
- Dzień 8 i 9 Projektu
- {7}
- Zimowo i Projekt 365 {6}
- Adaś w kilku odsłonach i Projekt 365 {5}
- Projekt 365 - {4}
- Gadki z chatki
- Projekt 365 {3}
- Adwentyczny
- Projekt 365 - {2}
- Koniec 2012
- Projekt 365 - rozpoczęcie
No faktycznie mało pedagogicznie heh:) Ja bym porozmawiała z jego rodzicami, jedno dziecko nie może terroryzować całej grupy.
OdpowiedzUsuńmy jeszcze czekamy na księdza, a przedszkole już od września...boję się jak cholera :)
OdpowiedzUsuńKotek u sąsiadki też był bardzo mądry;p
OdpowiedzUsuń