Lipcowe 365
Nocka u Babci, Orlik i Ryby
We wtorek czas przyjemnościowy był więc obiad rano zrobiliśmy i pojechaliśmy do babci na cały dzionek. No nie na cały bo było południe jak zajechaliśmy.
Adaś obierał z babcią ziemniaki. Pięknie mu szło,oparł ziemniaka o klatę i obieraczką go obierał. Do ogródka chodził, pomidorki zrywać, serduszka mi wycinał z papieru. Nawet nie chciał żeby mu bajki włączyć. Obiecałam że pójdziemy na Orlika i popołudniu zaszliśmy z ciocią. Adaś na widok aparatu zwiewał ale i tak kilka zdjęć mam.
Adaś obierał z babcią ziemniaki. Pięknie mu szło,oparł ziemniaka o klatę i obieraczką go obierał. Do ogródka chodził, pomidorki zrywać, serduszka mi wycinał z papieru. Nawet nie chciał żeby mu bajki włączyć. Obiecałam że pójdziemy na Orlika i popołudniu zaszliśmy z ciocią. Adaś na widok aparatu zwiewał ale i tak kilka zdjęć mam.
20-27 lipca z Projektu 365
Lipcówki 365
Zakończenie przedszkola
Wczoraj odbyło się zakończenie przedszkola. Szkoda że tak mało było dzieciaków. Były kwiaty, życzenia, książki. W poniedziałek będzie o książce jaką Adaś dostał na Kreatywnym.
Było przedstawienie ale Adaś kategorycznie odmówił występu i siedział z mamą. Wypchnęłam go do ostatniego tańca. Odtańczył pięknie, usiadł i się popłakał chwilę. Dostali również kredki i notesiki. Kawa ciacho umiliły spotkanie. Aż szkoda było wracać do domu :)
Lista wyprawkowa jest teraz czas ją realizować. Strach się bać. Niby drobiazgi ale uzbiera się kilka stówek.
Było przedstawienie ale Adaś kategorycznie odmówił występu i siedział z mamą. Wypchnęłam go do ostatniego tańca. Odtańczył pięknie, usiadł i się popłakał chwilę. Dostali również kredki i notesiki. Kawa ciacho umiliły spotkanie. Aż szkoda było wracać do domu :)
Lista wyprawkowa jest teraz czas ją realizować. Strach się bać. Niby drobiazgi ale uzbiera się kilka stówek.
Jeszcze film jak dzieci tańczyły.
A w środę była wycieczka do kina. Tedy i poszukiwacze zaginionego miasta.
Adaś zaopatrzony w 2 kubki ze stworkami :) Potem McDonalds. Więcej zdjęć brak z kina. Bajka fajna. czasem straszna ale w większości śmieszna.
Adaś w 365
5 Urodziny
To już miesiąc jak Adaś skończył 5 lat a ja nadal milczę.
Zrobiłam mu sama tort z niespodzianką. Zaskoczeni byli wszyscy hihi. Prezenty super! Wymarzone króliki, gokart i ciastolina Play Doh. Zabawy nie było końca. Najlepsza okazała się piniata. Miał być kokos wyszło coś podobnego. A potem drzewo pieniążkowe, z którego spadały monety jak się w nie uderzyło kijem :)
Zrobiłam mu sama tort z niespodzianką. Zaskoczeni byli wszyscy hihi. Prezenty super! Wymarzone króliki, gokart i ciastolina Play Doh. Zabawy nie było końca. Najlepsza okazała się piniata. Miał być kokos wyszło coś podobnego. A potem drzewo pieniążkowe, z którego spadały monety jak się w nie uderzyło kijem :)
Z wujem mieli zabawę jak nie wiem. Rzucali się krzyczeli, zabierali sobie spod nosa cukierki. To były urodziny!
Projekt 365 ciąg dalszy
Czerwiec w kadrze aparatu
Projekt 365
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Autorka

Jestem mamą, blogerką z zamiłowania i panią swojego podwórka. Na blogu dzielę się pomysłami na edukację, podpowiadam ciekawe książki i gry rodzinne.
Pod moimi skrzydłami są projekty - Dziecko na warsztat i Mały Przyrodnik.
Rozgość się, a więcej dowiesz się czytając O Nas
TOP 5
-
T: Za gorące? A: Tak. Aż mi ćwiartki poszły po plecach! T: Chyba ciarki... A: Ćwiartki! T: Ćwiartki to są z kurczaka A: No właśnie taki...
-
Czas zanotować ważną datę :) Adaś umie napisać swoje imię, ma problem z "wężykiem" czyli "Ś", ale jak wykropkuję to na...
-
29 maja byliśmy w Karbówku. To z okazji Dnia Dziecka i Dnia Mamy. przejażdżka bryczką, grill, ciacho, zabawa. Fajnie było i zwierzaki :) ...


