Grudniowy szok :)

Nie dalej jak wczoraj pisałam że Adaś został odrzucony, to jak wrócił oznajmił z bananem na buzi że H. się z nim bawił!!! Uradowany niesamowicie! Mnie też to cieszy bo fajny chłopczyk.

Wczoraj pani pytała jedną mamę o grę Angry Birds. Jako że my ją posiadamy to dziś Adaś wziął ją do szkoły. 

Matko! Co za szał hehe. H. zaczął skakać, piszczeć, krzyczeć JEST JEST JEST!!!! Ubaw miałam nieziemski. Adaś od razu pokazał do niego że ok hihi i razem poszli pod salę. A ja zostałam porzucona :) Nawet buzi już nie chce tak dawać w szkole, tylko pultyna nieśmiało wystawił. 

Na obiad wczoraj był bigos i Adaś zjadł suchy chleb i wypił 2 szklanki herbaty. Rano jak płakał że jeść w szkole nie będzie, tak popołudniu mówił że już jeść będzie. Tylko jak czegoś nie będzie lubił to zje suchy chleb :D 

Zdjęcie 1 gr.

A w sobotę ruszamy na Gdańsk na Disney On Ice! Odliczamy codziennie dni z Adasiem :)

Dyskusja

1 opinii:

Instagram