W sobotę Adaś zaczął narzekać na ucho. W niedzielę już było gorzej więc w poniedziałek do lekarza pojechaliśmy. Specjalnie poszłam do tej lepszej i nic się nie dowiedziałam poza tym że antybiotyk dostał.
Dostał krople do nosa- nie wiem po co, syrop na kaszel i antybiotyk na ucho. Ucha nie zbadała bo czegoś tam nie było.
Jest lepiej. Widać różnicę. Tyle że na ucho chore słyszy słabiej, jak nie przejdzie to po świętach idę do lekarza.
Wczoraj wieczorem tak szalał że orła fiknął przez koparkę i się pogryzł.
Warga górna opuchnięta jakby dziób miał dolna pogryziona, krew się lała i ząb aż bolał.
Dziś wygląda lepiej oby tylko ucho przeszło.
Autorka

Jestem mamą, blogerką z zamiłowania i panią swojego podwórka. Na blogu dzielę się pomysłami na edukację, podpowiadam ciekawe książki i gry rodzinne.
Pod moimi skrzydłami są projekty - Dziecko na warsztat i Mały Przyrodnik.
Rozgość się, a więcej dowiesz się czytając O Nas
Jeśli gorzej słyszy na to ucho, to spróbuj iść do lekarza jeszcze przed świętami. Takich rzeczy lepiej nie zaniedbać.
OdpowiedzUsuńbędziemy w piątek, jak nie przejdzie to pójdę jeszcze raz.
UsuńZdrówka życzę!
OdpowiedzUsuńmoże mu się ucho zapchało...niech spróbuje tak dobrze dmuchnąć jak umie nosem może mu przejdzie ja też miałam podobnie i dmuchłam raz a porządnie i przeszło....
OdpowiedzUsuńWesołej Wielkanocy Wam życzę :)